Audacious: odtwarzacz minimalisty

Jeśli jesteś przyzwyczajony do Windowsowych odtwarzaczy pokroju Winampa lub foobara2000 to Audacious raczej cię nie zaskoczy. Należy to potraktować jako pochwałę, gdyż znajomo wyglądających aplikacji nigdy za wiele. Audacious przy pierwszym uruchomieniu wygląda dość minimalistycznie. To również należy uznać za zaletę. Użytkownik nie jest zalewany mnogością opcji, a mimo to najważniejsze przyciski znajdują się na wierzchu (szukaj, otwórz, dodaj, play, itd.)

Audacious

Pliki dźwiękowe możemy otwierać prosto z okna programu (Ctrl+O) lub utworzyć odpowiednie skojarzenie w systemie (prawy klik na pliku dźwiękowym -> właściwości -> otwórz za pomocą). Możemy też od razu dodać całą naszą kolekcję muzyczną. Aby to zrobić klikamy na ikonę wyszukiwania a następnie wybieramy folder, który ma zostać zaimportowany. Od tego momentu możemy szybko przeszukiwać naszą kolekcję. Warto od razu wspomnieć, że program najlepiej radzi sobie w trybie offline. Owszem, jest opcja streamingu wybranych stacji radiowych (np. shoutcast), ale nie zawsze działa to tak jak trzeba. Jednak jeśli chodzi o odtwarzanie popularnych ’empetrójek’ lub mniej popularnych plików ogg to nie znam prostszego programu. Z tej prostoty wynika jeszcze jeden fakt: Audacious praktycznie w ogólne nie obciąża naszego komputera. Na moim sprzęcie aplikacja zajmuje mniej niż 15MB pamięci RAM, co jest imponującym wynikiem.

Podsumowując, jeśli szukasz nieskomplikowanej alternatywy dla Winampa / foobara2000 to Audacious może być dobrym wyborem. Program znajdziesz w podstawowych repozytoriach większości dystrybucji, wystarczy poszukać w menedżerze oprogramowania. Miłego odsłuchu!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *